Oświadczenie w sprawie głoszonych herezji przez kard. Nycza.

par rafzen

W imię Boga Wszechmogącego pragniemy zapytać wiernych na całym świecie :

Od kiedy Bóg odebrał nam darowaną wolną wolę, własność i prawa ?

« Nikt nie jest właścicielem czyjegokolwiek życia na ziemi, nikt nie jest właścicielem swojego życia – mówił dziś kard. Kazimierz Nycz. – Należymy do Pana i w życiu i w śmierci » – podkreślił w święto Ofiarowania Pańskiego metropolita warszawski podczas Mszy św. w stołecznej katedrze św. Jana Chrzciciela.

http://ekai.pl/diecezje/warszawska/x63264/kard-nycz-nikt-nie-jest-wlascicielem-czyjegokolwiek-zycia/

(KAI), Warszawa, 2013-02-02

Metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz, podczas mszy rezurekcyjnej w niedzielę rano 31 marca 2013 – „Nikt poza Bogiem nie jest panem ludzkiego życia. Ani rodzice nie są właścicielami i panami życia dzieci, ani człowiek nie jest panem i właścicielem swojego życia. Ono należy do Boga. A człowiekowi jest dane zadanie bycia obrońcą i stróżem całego stworzenia, także od poczęcia do naturalnej śmierci” – powiedział duchowny.

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/w-perspektywie-zmartwychwstania-ciemne-strony-nabieraja-blasku,315528.html

Komu zatem służą głoszone herezje przez księcia Kościoła ? Zapewne dewiantom i ludziom dla których otrzymana od Boga wolna wola, prawo do własności i prawo do rodziny jest zjawiskiem obcym , a wręcz szkodliwym dla ich srebrników otrzymywanych od swych mocodawców lub słabości i uzależnień.

Zatem można śmiało postawić tezę, iż wielu duchownych z Episkopatu w Polsce jest uzależnionych. Wiele elementów uzależnień zostało już ujawnionych jak. np. alkoholizm, hazard, donosicielstwo ale nie one są zabójcze dla Polaków, a jedynie dla nich samych czyli słabeuszy w wierze.

Najgroźniejszym dla Polaków uzależnieniem wielu duchownych z Episkopatu jest judeo-satanizm. Duchowni z tego kręgu struktury kościelnej są tak od nich uzależnieni, iż nawet chowają Krzyże po kieszeniach aby nie drażnić judeo-satanistów.

http://rafzen.wordpress.com/2013/03/20/episkopat-sprzedaje-polske-z-polakami-bez-ich-wiedzy-i-zgody/

Jednak chowanie Krzyży po kieszeniach przez duchownych to nie jest czynność okazjonalna ale stały rytuał satanistyczny, który wszedł z mocą mordów rytualnych oraz m.in. odprawianych corocznych rytuałów pentagramu na terenie Sejmu RP w wspólnocie doktryn z bezkarnymi mordercami dwóch Prezydentów RP do obyczajów savoir-vivre dewiantów.

http://rafzen.wordpress.com/2011/12/23/satanisci-w-sejmie/

To tego menu należy zaliczyć transformację Krzyża w mebel kościelny jak to miało miejsce w Kościele Św. Anny a szczegółowo opisanego tutaj: http://bogurodzica.wordpress.com/2013/02/01/krzyz-z-krakowskiego-przedmiescia-w-warszawie-pierwszym-pomnikiem-ofiar-zamachu/

Nazywanie fałszywie wiernych „stróżami” zamiast „ dziedzicami” lub „dzidzicami Chrystusa” jest dla nas Polaków obraźliwe i poniżające. Rozróżniamy znaczenie tych słów i określeń.

Słowo „strażnik” to dla nas Polaków znaczy: dozorca, stróż, wartownik, cerber, kapo, nadzorca natomiast nie jest to określenie tożsame ze słowem „dziedzic”, które dla nas Polaków Narodu Wybranego znaczyło zawsze: pan, ziemianin, dziedziczący, spadkobierca, osoba dziedzicząca, posiadacz, właściciel.

Współcześnie słowo strażnik kojarzy raczej się z osobnikiem o małym współczynniku inteligencji pracującego w ochronie lub innych tego typu pracach … wyróżniający się małą elokwencja i nieciekawą osobowością … pracujący wiele godzin, przeważnie nocami, który barłoży wisząc na stołku i śpi na tzw. oriencie aby nikt nie widział. Ogólnie to nic nie robi tylko tak jest aby był.

A może kard. Nyczowi chodziło o konkretne słowo „cerber” lub o takich strażników wiedzy: http://astrologia1.w.interia.pl/huna/

Głoszone herezje Kardynała Kazimierza Nycza Metropolitę Warszawskiego polegające na fałszywym nazewnictwie i nakłanianiu wiernych bycia „stróżami” zamiast „dziedzicami” lub „dziedzicami Chrystusa” są zatem diametralnie sprzeczne z głoszoną doktryną Papieską oraz Kościoła.

Oto dowód na powyższe oskarżenie:

Pozdrawiam w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego was wszystkich, młodych, którzy zgromadziliście się tutaj z różnych krajów Europy i innych kontynentów. Przybywacie na Jasną Górę z tą świadomością, że « otrzymaliście ducha przybrania za synów » (Rz 8,15). Dzięki temu « jesteście dziedzicami Boga », a zarazem « współdziedzicami Chrystusa » (Rz 8,17). Razem z Nim możecie wołać: « Abba, Ojcze! » (Rz 8,15). Sam bowiem « Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi » (Rz 8,16). Tę prawdę waszego powołania w Chrystusie rozważaliśmy przy wczorajszym wieczornym spotkaniu, skupiając się wokół trzech znaków: krzyża, Biblii oraz maryjnej ikony. „

Homilia wygłoszona w czasie mszy św. na Jasnej Górze, Jan Paweł II, Częstochowa, 15 czerwca 1991 r

http://papiez.wiara.pl/doc/379840.Homilia-wygloszona-w-czasie-mszy-sw-na-Jasnej-Gorze

Milczenie jest przyzwoleniem, a My Polacy milczeć nie będziemy i żądamy zwrotu Krzyża do przestrzeni publicznej na Krakowskie Przedmieście w Warszawie, ponieważ żaden judeo-satanista rozkazywać w Polsce Polakom nie będzie, gdzie mogą postawić Krzyż.

Natomiast głoszenie herezji jest sprawą Kościoła i oczekujemy aby Kościół uporał się z księciem Kościoła, który ludzi pomawia niezgodnie z doktryną wiary nazywając nas ludzi wierzących „stróżami” zamiast „dziedzicami Boga” lub „współdziedzicami Chrystusa” nakłaniając ludzi do wyzbycia się wolnej woli, własności i prawa do rodziny, a podarowanych nam przez Boga.

Rafał Gawroński

Stowarzyszenie Ziemiańskie w Polsce

Warszawa, 04 kwiecień 2013

Publicités